NIE WCHODŹ TAM

Szósta oznaka subtelnego starzenia się:
Kolejna oznaka starzenia się nosi tytuł „Nie wchodź tam”, co jest tekstem, który słyszymy za dzieciaka, w pierwszej kolejności od rodziców, potem od każdego, kto się nami opiekuje: od babć przez przedszkolanki aż po — bywa i tak — opiekunki w domu starców (wtedy człowiek cofa się w rozwoju i koniec końców znów jest dzieckiem). Ów tekst przybiera też inne formy, takie jak „Nie rób tak”, „Nie rób tego”, „Przestań tak robić”, ale i wiele innych, mniej lub bardziej podobnych, takich jak „Po co tam wlazłeś? Złaź stamtąd”. Starzenie się w tym wypadku objawia się tym, że sami zaczynami się upominać, słysząc „nie wchodź tam” albo „tak nie rób” czy po prostu „uważaj”. Idąc po schodach, mówię sobie, że mam stawiać kroki powoli. Jadąc autem, przypomina mi się, że mam uważać na drodze i starać się nie pędzić. Jak mam wejść na drabinę, słyszę w myślach: „Nie wchodź tam”, a potem kręcę głową i ostatecznie rezygnuję z tego pomysłu. Ogólnie rzecz biorąc, jestem świadomy swojej śmiertelności, ale nie tylko — przede wszystkim mam na uwadze, że może mi się coś rzeczywiście stać. Złamana noga, naderwane ścięgno — cokolwiek, co by mogło mnie uziemić — wyklucza mnie z wykonywania obowiązków, z których w większej mierze składa się moje życie. Kiedyś, wspominając się na drzewo, nie myślałem o tym, że jak spadnę, to będę miał połamane kostki, a nawet jeśli — wiedziałem, że wydobrzeję i będzie po sprawie; teraz albo nie wchodzę na drzewo, słysząc najpierw echo słów „nie wchodź tam”, albo sprawdzam po dziesięć razy, czy nic mi nie grozi, czy gałąź nie jest na przykład nadłamana. Z tego samego powodu nie chcę zacząć uprawiać innych sportów; każdy sport jest bowiem synonimem nowych kontuzji, a zatem wyobrażam sobie pozrywane wiązadła, których jeszcze nigdy nie uszkodziłem, i rezygnuję z podobnych pomysłów, zostając przy tym, co już znam. W pewnym wieku to już nie mama powtarza „nie wchodź tam” ani nawet sami sobie tak nie powtarzamy, tylko samo nam się powtarza, bo mózg wie, że ciało młodsze nie będzie. I to jest właśnie kolejna subtelna oznaka starzenia się u człowieka przed trzydziestką.