Emilian Wojnowski
← Wróć do bloga

Kwestionariusz Prousta (4)

obrazek wiadomo skąd

Siostra opowiedziała mi o kwestionariuszu Marcela Prousta, a ja postanowiłem zagrać w tę grę, co on. Pytań jest 35, są uwspółcześnione, a ja co i raz będę odpowiadał partiami.

Część 4:

16. Kiedy i gdzie byłeś najszczęśliwszy?

Miejsce i czas nie mają znaczenia. Jestem najszczęśliwszy tu, gdzie jestem. Tu i teraz, bo i jaki mam wybór? I jestem — poza chwilowymi wyjątkami, kiedy życie nie szczędzi — niemal zawsze tak samo szczęśliwy. Bo tak sobie postanowiłem… że taki właśnie będę. Choć mniej wysiłku kosztuje mnie szczęście, kiedy spaceruję w lesie albo po polanie, albo jak siedzę na drzewie, gdzieś wysoko (nie w samolocie!), albo na ławeczce w Parku Retiro. I mniej też mnie kosztuje w zależności od towarzystwa, w jakim przebywam, choć — trzeba podkreślić — do szczęścia nie potrzeba towarzystwa ani w ogóle niczego z zewnątrz, mimo że — wiadomo — wtedy jest nieco łatwiej.

17. Jaki talent najbardziej chciałbyś posiadać?

Ten, którego jestem zupełnie pozbawiony — muzyczny. Chciałbym np. umieć coś zagrać na banjo albo innej gitarce, coś podśpiewać lub ułożyć wiersz, który mógłbym zarapować, lub stworzyć melodię, która ukoi duszę.

18. Gdybyś mógł zmienić jedną rzecz w sobie, co by to było?

Z wyglądu? Zarost, żeby móc zapuścić poważny wąs. Lub wzrost, żeby przyciągnąć do siebie jakieś kobiety. Lub nic. Najlepiej nic. Gdyby się dało, a ja bym coś zmienił, to potem ciągle chciałbym coś zmieniać i poprawiać, aż w końcu stałbym się zupełnie innym człowiekiem, którego musiałbym polubić, nie bardzo potrafiąc, bo ciągle by mi w sobie coś nie pasowało. A z charakteru? Też nic, bo to zmienić akurat mogę. I zmieniam, a przynajmniej się staram.

19. Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?

To, że zawsze pomimo jakiegoś „pomimo” mam w sobie na co dzień tę chęć bycia dobrym człowiekiem; że ta chęć się nie wypaliła i ciągle, z każdym dniem, jest świeża.

20. Gdybyś miał umrzeć i wrócić na ziemię jako osoba lub rzecz, co by to było?

Jako ptak, by móc oglądać świat z góry, lub ryba, bym mógł odkrywać niezbadane głębie tego świata. Lub drzewo, by obserwować bieg historii. Lub jako wiatr, bym mógł być wszędzie. Lub kot, by wieść legalne życie gangstera.