Emilian Wojnowski
← Wróć do bloga

Dziwniejsze rzeczy

Photo by Xavier von Erlach on Unsplash

Mam w pokoju dziwne rzeczy, tak przynajmniej mówią ci, którzy u mnie byli. Nigdy bym nie pomyślał, że są dziwne, a tym bardziej, że je zbieram. Ale rzeczywiście, jeśli się nad tym zastanowić, ciężko byłoby znaleźć kogoś, kto ma podobne rzeczy u siebie, ponadto niektóre z nich sam kupiłem, inne po prostu się u mnie znalazły i nie znam ich historii.

Mam na półce malutki kubeł na śmieci, ze cztery centymetry wysokości, w którym trzymam fiszki, i podobnych rozmiarów porcelanowy kibel (klapa otwiera się i zamyka) z motywem Dzikiego Zachodu. Mam przeszklony zegar słoneczny wielkości pięści, z którego nie potrafię wyczytać godziny. Mam lampkę na baterie, z której, niby liście palmy, wystają plastikowe włosy, a ich końcówki jarzą się na różne kolory — fenomenu tego nie jestem w stanie wyjaśnić. Mam kieł dzika, od koleżanki z północnych lasów Polski. Mam czapkę-kurczaka, z karnawału w Niemczech. Mam skarbonkę-supermana, który udaje sowę. Mam ceramiczką czaszkę, w której rzadko palę świeczkę. Mam chińskie kule do relaksowania się, dostałem je od 50-letniego ucznia, który ciągle przeklina. Mam piłkę do baseballa z logiem Bubba Gump (swoją drogą, najlepsze krewetki na świecie). Mam masażer do głowy, powyginany niby stare paluchy, i serce z gąbki, takie do ugniatania, antystresowe — ktoś wpadł na świetny pomysł z tym sercem do ugniatania, z tym, żeby to było serce właśnie. Mam wielki, gruby spinacz z drewna. Mam na półce cały układ planet z puzzli, a na parapecie walizkę z żetonami do pokera, dzięki czemu mogę wciskać młodym, że trzymam w niej niezłą kasę. Mam klękosiad, na którym nie chcę już ani siedzieć klęcząc, ani klęczeć siedząc. Mam solidnie wykonaną, metalową pozytywkę, która bezbłędnie wygrywa melodię z Ojca Chrzestnego, i rządek figurek, które zasłaniają oczy, uszy i usta.

Nie będę już pisał o tym, co mam w szufladach. A po co mi to wszystko? Nie wiem. A chcę to mieć? Tak, i w dodatku jestem ciekawy, co jeszcze się u mnie pojawi, w jaki sposób i skąd.