NA GROBACH MISTRZÓW PIÓRA

NA GROBACH MISTRZÓW PIÓRA
Dzień 2, Paryż, 2 list z podróży
Kochana,
Jako że miałem Im, Mistrzom, kilka słów do powiedzenia, zawędrowałem na ich groby.
Najpierw ma Montparnasse.
Stanąłem nad wycałowanym grobem Jean-Paul Sartre’a i powiedziałem mu, że wcale się nie mylił — piekło to inni, a człowiek jest na świecie po nic.
Juliowi Cortázarowi przyznałem, że pisał najlepsze opowiadania i że oddałbym wszystkie swoje za jedno nowe jego.
Samuela Becketta zapytałem, czy spotkał tam, po drugiej stronie, Godota i czy Godot przyjdzie i czy mam na Godota czekać.
Emilowi Cioranowi zostawiłem w skrzynce list z zapytaniem, czy tam jest lepiej, czy nie ma tych mord przebrzydłych, i skąd wziąć siłę do życia.
Potem zawitałem do Panteonu.
Alexandrowi Dumas oznajmiłem, że przybyłem ja, czwarty muszkieter, na co On, tak mi się zdaje, jedynie się uśmiechnął, pewnie dlatego, że chwilę wcześniej szepnąłem Víctorowi Hugo, że przybył doń najgorszy z nędzników.
Voltaire’owi opowiedziałem bajkę o podróżniku z Polski, któremu się zdaje, że jest błędnym rycerzem; tę samą opowiedziałem Jeanowi Jackowi Russeau, który spoczywa naprzeciwko — i nie wiem, któremu z nich bardziej się spodobała, bo jak tak leżą naprzeciwko siebie od setek lat, najpewniej snują lepsze, ciągle ze sobą konkurując, choć pogodzeni już po śmierci.
Na końcu zjawiłem się na Père-Lachaise, gdzie spoczywa najwięcej dusz, i udałem się wpierw na grób Marcela Prousta. Zapytałem Go, co stało się z moim straconym czasem, gdzie Go szukać i zdradziłem Mu, że ja jadłem lepszą magdalenkę niż On.
Oscarowi Wilde’owi, którego grób otoczyli ścianą ze szkła, tak by inni Go już nie całowali, szczególnie kobiety, zaakcentowałem, że nie będę pisał książek moralnych czy niemoralnych, tylko po prostu dobre, na co trochę się chyba zdziwił.
Molierowi zdradziłem, że żaden ze mnie świętoszek i też chciałem Mu opowiedzieć bajkę, lecz zabrakło mi odwagi, gdy z grobu obok zaczął nasłuchiwać Fontaine.
Cieszę się, że mogłem Ich odwiedzić i powiedzieć Im to i owo. Kochana, tobie też mam coś do powiedzenia, znam już nawet datę.
Niedługo wracam.
E.W.