Emilian Wojnowski
← Wróć do bloga

Do samego siebie

Do samego siebie:

(list o nieugiętości, pisany w duchu stoickim, publikowany z nadzieją, że komuś te słowa również mogą się przydać; publikuję go również zachęcony do tego przez przyjaciela)

Głupcze,

to, że coś przełamało w tobie ducha, jest wyłącznie urojeniem, złudzeniem, mirażem — jest iluzją, a wiedząc to, nie możesz jej ulegać, a tym samym wystawiać siebie na większe zmarnowanie.

Nie ma rozdartej duszy, jest tylko dusza wystawiona na próbę; nie ma duszy spękanej, poszarpanej, dziurawej, nieszczelnej, postrzępionej, potarganej; tak samo jak nie ma złamanego serca, jest tylko próba nadania mu nowego kształtu, próba ubicia go na twardą masę, a następnie wypieczenia w piecu rzeczywistości.

Jeszcze raz: Nic nie złamie twojego ducha — nikt ani nic, z wyjątkiem ciebie samego. To nieprawda, że możesz znieść wiele, ale nie wszystko — otóż możesz znieść wszystko, twoje ciało nie, ale ty tak, więc może oszczędziłbyś je na coś lepszego (gorszego)? Mało tego, tylko teraz, w momentach trudnych, a nawet najtrudniejszych, możesz pokazać, jakiego uczyniła cię filozofia. Po prostu czuwaj nad tym, co myślisz; masz bowiem do ugrania coś więcej niż namiastkę spokoju, niż wyjęcie szkieł z głowy — grasz o szacunek do samego siebie.

Nie domyślasz się, jak krzyknąłby do ciebie Marek? „Obudź się, głupcze, obudź” — o tak. Sam wiesz, ile razy śniły ci się koszmary. I sam wiesz, ile razy wydały ci się błahe, kiedy otrząsnąłeś się z emocji, które w tobie fałszywie i podstępnie wzbudziły. Tak i teraz zobacz, że to, co cię otacza, jest daleko i jest tak fałszywe jak sen. Zdaj sobie z tego sprawę. Nie śnij już dłużej, otwórz oczy, zamiast uczestniczyć w koszmarach.

Obudź się już teraz. I bądź lepszy. Bądź czysty, bądź silny. I nie bój się zmian. Nawet dużych. Bądź gotów zasiąść do uczty ze stoickimi bogami — ciągle na ciebie patrzą, na ciebie liczą, ciągle wystawiają cię na próbę. Pokaż im, żeś godzien!

Z nieugiętością, miłością i zrozumieniem,

Twój Rozum, Serce i Dusza